Wygrana, remis i porażka - tak grała młodzież
Młodzieżowe drużyny bialskiej Stali mają za sobą kolejne spotkania ligowe.
W ten weekend z bialskich drużyn najlepiej poradzili sobie juniorzy młodsi. Zespół prowadzony przez trenera Daniela Bąka pokonał 3:1 LKS Skrzyczne Lipowa. Bielszczanie prowadzili już 2:0, ale dali sobie strzelić jedną bramkę, przez co rywale mogli liczyć na korzystny rezultat. Na szczęście trzeci gol dla BKS Stal dał bielszczanom zwycięstwo i awans w tabeli na 4. miejsce.
BKS Stal - LKS Skrzyczne Lipowa 3:1 (0:0)
Bramki dla BKS: Rozmus, Dudek, Kubala.
BKS Stal: Juraszek, Czupryński, Adamczyk, Englert, Waluś, Geler, Rozmus, Izydorek, Dudek, Maruszak, Kubala oraz Hamerlak i Dusza.
Daniel Bąk (trener): Fajnie, że chłopcy wygrali ten mecz, bo graliśmy bez trzech kluczowych zawodników. Od początku do końca kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku. Przy stanie 2:0 moi zawodnicy zaczęli grać zbyt indywidualnie, co spowodowało, że nie strzeliliśmy tylu bramek ile mogliśmy. Za tydzień czeka nas spotkanie z liderem. Chcemy pokazać się z dobrej strony i rozegrać dobre zawody z liderem i przyszłym mistrzem naszej ligi.
--------------------------------------------------------------------------------------
Juniorzy starsi bialskiej Stali tym razem podzielili się z rywalem punktami. Przez całe spotkanie zespół trenera Jarosława Kubackiego przeważał i powinien wygrać bardzo wysoko. Świetnie bronił jednak bramkarz rywali, a u bielszczan szwankowała skuteczność. BKS Stal prowadził 1:0, ale stracił bramkę w ostatnich sekundach doliczonego czasu gry. Pecha dopełnia fakt, że był to gol samobójczy.
LKS Bestwina - BKS Stal 1:1 (0:0)
Bramka dla BKS: Góralczyk
BKS Stal: Juraszek, Kubica, Sobczak, Białek J., Łabys, Krupa, Wrzeszcz, Wojtyłko, Góralczyk, Wojnar, Białek B.
Jarosław Kubacki (trener): Mieliśmy ogromną przewagę przez całe spotkanie, ale przez brak skuteczności i ospałość nie potrafiliśmy w pierwszej części gry zdobyć gola. Obijaliśmy słupki i poprzeczkę, a gdy piłka leciała w światło bramki świetnie bronił bramkarz z Bestwiny. W II połowie zagraliśmy lepiej, strzeliliśmy bramkę i prowadziliśmy 1:0. W doliczonym czasie gry przez błędy sami wpakowaliśmy sobie piłkę do bramki. Do końca pozostały jeszcze 4 mecze i nie możemy już tracić punktów. Jeśli je wygramy zostaniemy mistrzami ligi. Przed nami teraz dwie kolejki pauzowania, więc będziemy mogli popracować nad skutecznością.
------------------------------------------------------------------------------------------------
Najmniej udany weekend mają za sobą trampkarze starsi BKS Stal. Drużyna trenera Rafała Malinki przegrała 2:6 z LKS Bestwina. Obie połowy bielszczanie przegrywali po 1:3. Po dwóch zwycięstwach z rzędu tym razem bialscy trampkarze musieli posmakować goryczy porażki.
LKS Bestwina - BKS Stal 6:2 (3:1)
Bramki dla BKS: Mikler, Więcek
BKS Stal: Szczotka, Wawrzuta, Malinka, Smok, Kosmowski, Melanik, Fijak, Barut, Stryczek Br., Mikler, Ryś oraz Wysowski, Grzegocki, Więcek, Witkowski, Szewczulak.
Rafał Malinka (trener): Ten mecz można skomentować jednym zdaniem: To był mecz błędów, które przeciwnik skrupulatnie wykorzystał.







